Tak. To bardzo ważne uzupełniać hormony tarczycy. Nieleczona niedoczynność zdecydowanie może utrudniać leczenie opisanych przez Ciebie objawów, a nawet je powodować.
Przykład z życia wzięty: po rutynowych badaniach krwi lekarz przepisał mojej mamie Eutyrox. Niestety nie wytłumaczył, że powinna brać to do końca życia. Mama wzięła Euryrox przez prawie miesiąc, lepiej się poczuła,w opakowaniu została jedna czy dwie tabletki i przestała to brać, bo myślała, że to tak jak z antybiotykiem. Jakie były efekty tego? Myślałam, że mama ma demencję, bo zaczęła tracić orientację w terenie. Zgubiła się parę razy. Szła na zakupy, nie było jej parę godzin, wróciła bez zakupów i nie wiedziała gdzie była. Miała natrętne myśli, myślała że wszyscy ją oszukują.
Przypadkowo znalazłam u niej te prawie puste opakowanie Eutyroxu. Poszłyśmy do labolatorium zrobić panel tarczycowy. Pamiętam tylko, że TSH miała 110. Poszłyśmy z wynikami badań do lekarza, dostała Eutyrox, stopniowo miała zwiększany. Bierze go już od blisko 7 lat i czuje się świetnie.
A jako uzupelnienie terapii polecam kontakt z psychologiem
https://olgarymkiewicz.pl/oferta/psycholog/ Szczególnie, ze jest możliwośc takiej konsultacji w formie online.