Dzisiaj jest: 25.9.2020, imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa

Uzależnienie emocjonalne - co warto o nim wiedzieć?

Dodano: tydzień temu Czytane: 1172 Autor:

Uzależnienie emocjonalne to poważny problem, który często bywa mylony z miłością. Jeśli zastanawiasz się czym jest uzależnienie emocjonalne czytaj dalej.

Uzależnienie emocjonalne - co warto o nim wiedzieć?

Uzależnienie emocjonalne - a co to takiego?


Uzależnienie emocjonalne to choroba, która dość nagminnie bywa mylona z miłością. Jak sama nazwa wskazuje jest porównywalne do każdego innego uzależnienia. Tylko tutaj zamiast alkoholu, papierosów czy narkotyków czynnikiem, który wywołuje uzależnienie jest relacja z drugim człowiekiem oraz uczucia, jakie w nas wywołuje. Od miłości po przywiązanie, oddanie, dobry humor, poczucie bezpieczeństwa, radość z bycia razem. Niestety z czasem te wszystkie pozytywne uczucia coraz częściej zostają zastąpione negatywnymi. Pojawia się zazdrość, manipulacja, strach przed odrzuceniem. Z dnia na dzień osoba uzależniona jest w stanie poświęcić coraz więcej by tylko dostać następną dawkę emocji, chwilę czasu z ukochaną osobą. Zaczyna stawiać ją wyżej niż siebie, oddałaby ciało i duszę za chwilę ze swoim narkotykiem. I tak stopniowo ląduje w toksycznym związku, w którym jest więcej bólu i cierpienia niż pozytywnych uczuć. 
 

Uzależnienie emocjonalne - etapy


Uzależnienie emocjonalne nie pojawia się jednego dnia. To proces, który z dnia na dzień się pogłębia i zwykle przechodzi przez 3 etapy.

Upojenie - to stan podobny do euforii, bezgranicznego szczęścia. Jesteś z kimś i czujesz się w jego towarzystwie wspaniale. Nikt, nawet Ty sama nie jesteś w stanie zapewnić sobie tak dużo pozytywnych emocji i energii. Wydaje Ci się, że Twój partner to ósmy cud świata, bez którego Twój świat byłby szary i bezbarwny, a gdy tylko na Ciebie spojrzy od razu nabiera barw.

Dawka - popadasz w coraz większy nałóg. Potrzebujesz coraz większej dawki bliskości i emocji, od osoby z którą jesteś w związku. Cały Twój  świat zaczyna opierać się o tą osobę. I robisz wszystko, by jego wyglądał dokładnie tak samo. Czujesz, że istniejesz i funkcjonujesz normalnie tylko wtedy, gdy jest obok. Ponadto cały czas wymagasz uwagi, komplementów i zaangażowania. Co chwilę musisz słyszeć, jak jesteś ważna i jak Cię kocha. Przy czym jak każda uzależniona osoba - wiecznie jesteś na głodzie. I wszystko co robi - to ciągle za mało. A Ty wciąż nie masz pewności, czy na pewno czuje to samo do Ciebie. Dlatego zaczynasz wymuszać emocje. Stajesz się zazdrosna, manipulujesz, wymuszasz odpowiednie zachowanie od partnera, czy to łzami czy kłótnią. Chcesz by zachowywał się dokładnie tak, jak to sobie wymyśliłaś. Najważniejsze dla Ciebie stają się emocje. I nie ma znaczenia czy są one dobre czy negatywne. Najważniejsze że są - bo właśnie emocje to Twój narkotyk.

 

Utrata własnego ja - dla chwili upojenia, uniesienia, emocji od których jesteś już uzależniona - poświęcasz siebie. Swoje zasady moralne, swoje zdanie, swoja niezależność. Jesteś w stanie wyrzec się tego dla chwili szczęścia/nieszczęścia z osobą od której jesteś uzależniona. Być może nawet nie dostrzegasz, że oddałaś się w posiadanie drugiego człowieka i ma on nad Tobą pełną władzę. Nie jest ważne co Ty myślisz i jakie masz zdanie na dany temat - bo w ostateczności i tak je zmienisz, jeśli będzie tego od Ciebie wymagał Twój partner. Jesteś uzależniona i zrobisz wszystko, dosłownie wszystko by otrzymać kolejną dawkę emocji. Czasami masz wyrzuty sumienia i odczuwasz wstyd. Jednak i tak dalej tkwisz w tym związku. I czujesz, że sama nie jesteś w stanie go zakończyć. Czujesz, że jeśli Was nie będzie - Ty też znikniesz. Dlatego jesteś gotowa utrzymać go za każdą cenę. Dosłownie każdą.
 

Uzależnienie emocjonalne, a miłość


Po czym poznać, jak odróżnić miłość od uzależnienia emocjonalnego?
Najważniejsza różnica jest taka, że miłość nie boli. Jesteście razem, bo razem jest fajniej, niż być osobno. 
Każde z Was ma swoją prywatną przestrzeń życiową, w której druga osoba ze związku nie uczestniczy. Macie różne hobby, zainteresowania, każde z Was ma swoją część życia, w której nie ma partnera. Z podkreśleniem słów każde z Was, a nie tylko jedno. 
Są granice, których nigdy nie przekroczycie - i jeśli ktoś będzie próbował to zmienić - w tym partner - prędzej się rozstaniecie, niż na to się zgodzicie.

 

Każde z Was ma poczucie własnej wartości, każde z Was wie, że bez tej drugiej osoby przeżyje i poradzi sobie. Może na początku będzie trudniej, ale mimo wszystko nie boicie się takich zmian. Nie zrezygnujecie z siebie - swoich przekonań, zasad - tylko po to - by partner był zadowolony, albo dlatego, że boicie się go stracić. Zarówno Ty jak i Twój partner wiecie i dajecie sobie prawo do indywidualnego zdania na dane tematy. Nie musicie się zawsze ze sobą zgadzać, nie musicie się sobie podporządkowywać - by być ze sobą.
Potraficie oddzielić siebie od drugiej osoby i potraficie żyć bez niej. A życie razem to Wasz wybór, a nie wewnętrzny przymus, potrzeba kolejnej dawki narkotyku. 
Tym właśnie różni się miłość od uzależnienia emocjonalnego. 

CDN.
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz Ukryj formularz
Captcha
Przepisz tekst widoczny na obrazku.