Dzisiaj jest: 30.11.2021, imieniny: Andrzeja, Maury, Ondraszka

Co nas skłania do pomagania? Wyznaczniki pomagania

Dodano: 6 miesięcy temu Czytane: 1492 Autor:
Redakcja poleca!

Pomaganie jest w dużym stopniu zachowaniem wyuczonym i zależy od środowiska co daje mnóstwo możliwości do kształtowania zachowań prospołecznych w społeczeństwie

Co nas skłania do pomagania? Wyznaczniki pomagania

Sytuacje

            Zachowania społeczne są determinowane czynnikami sytuacyjnymi i indywidualnymi, przy czym sytuacyjne mają większą rolę. Pomaganie zależy bardziej od tego w jakiej sytuacji ma do niej dojść niż od tego kto ma jej udzielić. Wiele badań wykazało, że obecność wielu osób szczególnie biernych hamuje pomaganie człowiekowi w potrzebie. Zjawisko to nazywamy efektem widza. Jest to wynikiem nie tylko rozproszenia odpowiedzialności czy niewiedzy wielu, ale także informacyjnego wpływu społecznego. Jeżeli więc modelowanie może hamować prospołeczność to logicznym zdaje się być też skutek odwrotny. I rzeczywiście wiele badań wykazało, że obserwowanie innych ludzi działających prospołecznie wzmaga skłonność do pomagania. Możemy więc wysnuć wniosek, że pomaganie jest w dużym stopniu zachowaniem wyuczonym i zależy od środowiska co daje mnóstwo możliwości do kształtowania zachowań prospołecznych w społeczeństwie a w szczególności u dzieci, za pomocą systemu nagród i kar wyrażonych w formie pochwały lub nagany .

Zależności

            Wiele badań wskazuje, że chętniej pomagamy osobom, których los od nas zależy. Większą szansę udzielenia pomocy będą więc miały osoby starsze i dzieci niż dorośli. Chętniej też pomożemy osobom, które znalazły się w trudnej sytuacji nie z własnej przyczyny. Wile badań wskazuje też na fakt, iż chętniej udzielimy pomocy osobom, które lubimy, a lubimy tych którzy są do nas podobni, którzy nas naśladują i z którymi mamy jakieś wspólne przestrzenie. Mówiąc skrótowo chętniej pomagamy „swoim” niż obcym . Zjawisko to jest zdeterminowane szeregiem procesów tj. utożsamianiem się z grupą własną, silniejszym stosowaniem norm społecznych w stosunku do jej członków, nakładaniem się interesów własnych z interesami grupy, większą szansą na wzajemność, a także na większą skłonność do postrzegania członków grupy własnej jako znajdujących się w rzeczywistej potrzebie.

Osobowość

            Z punktu widzenia dawcy pomocy wyznacznikiem pomagania są cechy osobowości. Wielu psychologów społecznych zadaje pytanie o osobowość altruistyczną. Większość badaczu odpowiada negatywnie, podkreślając rolę sytuacyjnych wyznaczników pomagania. Jest to wynik wielu eksperymentów, w których nie udało się wychwycić żadnego systematycznego związku między osobowością indywidualną a pomaganiem . Skłonność do pomagania trudno też uznać za osobną cechę osobowości, gdyż osoby, które wykazują się większym altruizmem w jednej sytuacji, wcale nie pomagają bardzie w sytuacji innej czy nawet podobnej. Faktem jest jednak, że pewne cechy nasilają pomaganie innym. Należą do nich przede wszystkim ugodowość i empatia rozumiana jako nawykowa skłonność do współodczuwania emocjonalnego z innym człowiekiem . Na szczególną uwagę zasługuje tutaj hipoteza empatii – altruizmu Batsona, która mówi o tym, że jeżeli odczuwamy wobec kogoś empatię staramy się mu pomóc z przyczyn czysto altruistycznych, nie zważając na ewentualne korzyści, natomiast gdy tej empatii nie ma miejsce zachowanie zgodne z teorią wymiany społecznej .

Emocje

            Wiele badań wskazuje, że na chęć pomagania mają wpływ aktualnie odczuwane emocje, szczególnie wdzięczność i poczucie winy. Natomiast nie wpływa na nie wstyd i w niewielkim stopniu smutek. Można powiedzieć, że poza konkretnymi emocjami na skłonność do działań prospołecznych wpływa ogólnie rozumiany nastrój, pozytywny działa pobudzająco poprzez aktywizację dodatnie kategorie interpretacyjne i ludzie zdają się być bardziej zasługujący na pomoc . Należy wziąć tu jednak fakt , że dążymy do utrzymania dobrego nastroju, jeśli więc udzielenie mogłoby pomocy mogłoby popsuć nam nastrój prawdopodobnie nie udzielimy pomocy. Logicznym byłoby więc wysnucie wniosku, iż nastrój negatywny będzie działał odwrotnie do pozytywnego. Tymczasem badania wskazują, że jest inaczej. Dzieje się tak ponieważ pomaganie innym jest stosunkową prostą metodą na poprawę nastroju. Mówi o tym hipoteza redukcji negatywnego stanu emocjonalnego . Badania w tym zakresie prowadzili: Kendrick, Cialdini i Baumann. Wykazali, że działania prospołeczne w stanie nastroju negatywnego mają miejsce w szczególności, gdy: zachowanie pomocne jest proste i nie wymaga szczególnego wysiłku, gdy można wierzyć, że podjęci tego działania poprawi nastrój działającemu oraz gdy inne formy poprawienia stany wykonawcy nie są dostępne a nastrój początkowy nie jest zbyt silnie nacechowany negatywnie. Badacze zbadali, że w sytuacjach przeciwnych do wymienionych chęć pomagania ulega zmniejszeniu.

Relacje

            Nie bez znaczenia na zachowania prospołeczne są relacje między biorcą i dawcą. Znaczniejsza chęć pomagania osobom podobnym może wynikać nie tylko z większej sympatii do nich, ale także z faktu, że dobro tych ludzi jawi nam się w podobny sposób jak nasz własne. Potwierdził to swoimi badaniami Janusz Reykowski w 1979 r. Wykazał, że głównym czynnikiem regulującym ludzkie zachowania jest tzw. przestrzeń semantyczna, czyli struktury umysłowe wpływające na postrzeganie świata. Głównym czynnikiem jest tu struktura Ja i im bliżej tek struktury znajduje się reprezentacja drugiej osoby tym większa jest skłonność do udzielenia jej pomocy. Co ciekawe utrzymuje się ona nawet po wyeliminowaniu wpływu sympatyzowania zrodzonego przez podobieństwo.  Najnowsze badania potwierdzają, że rzeczywiście chętniej pomagamy osobom do nas podobnym, oraz tym, którzy nas naśladują. Tu badania potwierdzające przedstawił Rick van Baaren. Który wykazał jaki wpływ ma naśladowanie na chęć niesienia pomocy. Badane były zachowania naśladowania mimiki, i ciekawym jest tu wniosek, że procesy te dzieją się zupełnie nieświadomie, a badani wręcz zaprzeczali temu, że wpływ na ich działanie miało naśladowanie ich przez osobę, której pomocy udzielili. Badania Reykowskiego pokazują także że prospołeczność związana jest z siłą koncentracji na sobie. Im większe skupienie na własnej osobie tym mniejsza chęć działania na rzecz drugiego człowieka, przy czym, jeżeli wyznajemy, że pomaganie innym jest dobre i konieczne to koncentracja na sobie wzmaga działania altruistyczne.

Reprezentacje

            Silne i trwałe powiązanie własnego Ja z reprezentacją innej osoby jest szczególne dla rodzaju związków międzyludzkich. W związkach opartych na wspólnocie, które mają trwały charakter i wiążą się z poczuciem odpowiedzialności za dobrostan partnera chęć pomocy nie jest nawet rejestrowana, i prowadzi do skupienia na wspólnie osiąganych wynikach. W związkach zaś opartych na wymianie, w której nie jest obecna odpowiedzialność za losy partnera jest obecna konieczność odwzajemnienia. W związkach opartych na wspólnocie silniejsze jest oczekiwanie pomocy a jej brak spotyka się z reakcją negatywną. Na takie powiązania wskazują badania Margaret Clark i Judson Mills.  Można tu powiedzieć o dwóch typach relacji: darowizny i wymiany. Relacja darowizny polega na tym, że mamy na względzie przede wszystkim dobro drugiej osoby, natomiast w relacjach wymiany ważne jest, aby poniesione nakłady równoważyły uzyskane korzyści. Z osobami bliskimi wolimy pozostać w relacji darowizny i chętniej im pomagamy, pomożemy też chętniej partnerowi z którą mamy właśnie ten rodzaj relacji bardziej niż w relacji wymiany.

Przeczytaj także: Dlaczego pomagamy? Teoria norm społecznych i modele ewolucjonistyczne
Zdjęcie: Obraz Лечение Наркомании z Pixabay
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz Ukryj formularz
Captcha
Przepisz tekst widoczny na obrazku.
Polecane